Blog > Komentarze do wpisu
Projekty budżetu obywatelskiego na Starym Polesiu, cz. 2

Tym razem o tym, jak postrzegam poszczególne wnioski do Budżetu Obywatelskiego na rok 2014. Z wymienionych przeze mnie w poprzedniej notce projektów zadań niektóre budzą mój niekłamany entuzjazm, inne (lekkie) zdziwienie, a jeszcze inne duże zaniepokojenie.

Chyba nietrudno się domyślić, że najbardziej podobają mi się te dotyczące infrastruktury sportowej, społeczno-kulturalnej oraz zieleni: lipy na Lipowej(nr 40), zieleń na Gdańskiej (nr 463), trawniki przy Maja (nr 816); boiska (nr 45, nr 226) i place zabaw, (nr 71, nr 369, nr 810). Najbardziej, a i tak stosunkowo mało, wspierałem projekt nr 341, czyli remont starej hali ŁKS-u przy Pogonowskiego. Pomysł jest taki, żeby w obecnie zniszczonym obiekcie, po remoncie w ramach BO, powołać do życia centrum sportowo-społeczne, które miałoby służyć mieszkańcom i organizacjom NGO Starego Polesia. Taki z jednej strony "Orlik pod dachem", z drugiej miejsce, gdzie w starych pomieszczeniach techniczno-administracyjnych mogłyby znaleźć swoje miejsce niekomercyjne przedsięwzięcia mające na celu aktywizację dzieciaków (i nie tylko dzieciaków) ze Starego Polesia. Może należy to traktować jak dom kultury o zacięciu sportowym. Wiem, że jest to spore wyzwanie dla wszystkich zainteresowanych stron, ale myślę, że Stare Polesie naprawdę potrzebuje takiego miejsca. Zresztą o tym będę miał osobną notkę.

Inną kategorią projektów, które mi się w gruncie rzeczy podobają, ale co do których mam lekkie wątpliwości, to są wszelkiego rodzaju wnioski zgłoszone przez budżetowe jednostki oświatowe, głównie szkoły, dotyczące obiektów sportowych: nr 70, nr 340 i nr 828, ale też ogrodzenie dla przedszkola, remont biblioteki itp. OK, popieram, wiem, że szkoły czy biblioteki są niedofinansowane, ale wydaje mi się jednak, że placówki te próbują korzystać z narzędzia przeznaczonego - było nie było - dla mieszkańców, a nie instytucji. Co trochę budzi mój opór. Wiem, że uczniowie i członkowie bibliotek też są mieszkańcami, ale korzystanie z narzędzia jakim jest BO przez instytucje może budzić kontrowersje: czy z punktu widzenia uczciwej konkurencji wszyscy we wrześniu będą mieli takie same szanse podczas "kampanii wyborczej"? I czy np. z boisk powstałych w ramach BO będą mogli korzystać nie tylko uczniowie? Czy to po prostu nie ma znaczenia, bo i tak decydować będą głosy mieszkańców? (Tu by mi się przydała rozmowa z jakimś etykiem!). Gdy jesteśmy przy boiskach, proszę zwrócić uwagę, że - o ile dobrze policzyłem - w sumie na Starym Polesiu złożono aż 8 wniosków dotyczących infrastruktury sportowej. Prawie 1/4 - widać jak na dłoni, czego brakuje!

To, co mnie lekko dziwi, to wnioski wybitnie dotyczące partykularnych interesów mieszkańców poszczególnych posesji, np. zgłoszenie nr 361 w sprawie postawienia ogrodzenia z siatki przy Żeligowskiego 13. OK, być może ci ludzie są zdesperowani, jak pewna pani na spotkaniu informacyjnym, próbująca przekonać zebranych o zasadności doprowadzenia wody do jej domu, ale to - wydaje mi się - po prostu nie ma szans na powodzenie.

Najbardziej jednak niepokoi mnie wniosek nr 814, który jest dla mnie ewidentnie nie fair, bo w moim odczuciu zupełnie nie jest w duchu budżetu obywatelskiego. Za klubem stoi wpływowy biznesmen oraz jego wpływowa córka powiązana partyjnie z obecnymi władzami Łodzi, a sam klub sportowy -  jednak ma aspekty komercyjne, nawet jeśli formalnie jest stowarzyszeniem non-profit. Przecież biznesmeni nie dlatego inwestują w sport, że są jego fanami, lecz choćby dlatego, by się za jego pośrednictwem reklamować. Już na początku lipca jeden z głównych portali sportowych cytował prezydent Zdanowską, mówiącą o tym, że teraz wszystko w rękach kibiców. Wnioski nie zostały jeszcze zweryfikowane pod względem formalnym, lecz Zdanowska już teraz wypowiada się tak, jakby wniosku nr 814 ten etap nie dotyczył. Mocno niefajne. 

No, ale poczekajmy do września.

*Mały edit. Już dostałem zapewnienie od dyrektora SP 26, że boisko było, jest i będzie otwarte dla wszystkich chętnych, nie tylko dla uczniów tej szkoły. Zresztą wiedziałem o tym i wcześniej, moje czepialstwo dotyczy raczej kategorii zgłoszeń, nawet jeśli każdy osobny wniosek był złożony w jak najlepszych intencjach.

poniedziałek, 29 lipca 2013, miejskie_narty

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/07/09 11:45:35
Bardzo ciekawe projekty, widać, że projektowanie to twoja pasja. Super!


Wąbrzeźno Świecie Bydgoszcz Ciechocinek
Moja pasja to Ogrodnictwo