Kategorie: Wszystkie | ASUL | forma | materiał | miasto
RSS
środa, 27 stycznia 2010
Czym jest osiedle?

Jak poklikamy sobie po serwisie UMŁ, to dojdziemy do zakładki o wdzięcznym tytule "Zadania i kompetencje jednostek pomocniczych Miasta", gdzie w 16 punktach mamy szczegółowo wypisane "zadania" i "kompetencje" osiedli. Osiedla mogą inicjować, opiniować, uczestniczyć, podejmować, współdziałać (o samodzielnym działaniu niestety nic nie ma), oceniać, występować i zgłaszać. Nie piszę co - o tym można sobie poczytać na zalinkowanej stronie. Ciekawsze jest to, ile mają na te wszystkie czasowniki pieniędzy. To są oczywiście dokumenty za rok ubiegły - dziś uchwalony został budżet na bieżący rok, mam nadzieję, że wkrótce  będę mógł wkleić świeższe dane. Dalej klikając możemy dojść do tabeli :

Liczby dla Starego Polesia: 40 tys. mieszkańców i ogółem 336670 zł na inwestycje. Czy to dużo czy mało? Co można zrobić za 300 tysięcy? Można sobie kupić wypasiony samochód, można kupić sobie w jakieś mieszkanko. A co można zrobić w skali osiedla z 40 tysiącami mieszkańców?

Co zostało zrobione? Trzeba zapytać przedstawicieli Rady Osiedla - żeby nie było za łatwo ani w BIP-ie, ani w innej części serwisu UMŁ nie ma maili do członków Rady. Ale myślę, że da się je zdobyć.

 

Ok, a teraz czas na ważniejszą notkę, czyli CZYM OSIEDLE NIE JEST, A BYĆ POWINNO. No ale to już jutro.

23:18, miejskie_narty
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Stare Polesie

Najpierw o samej nazwie osiedla: "Stare Polesie" czy "Wiązowa"? Pytanie o tyle ważne, o ile nazwa tworzy tożsamość dzielnicy (będę używał tego słowa nie w sensie administracyjnym, lecz jako odpowiednik sąsiedztwa, okolicy), której póki co w zasadzie nie ma. A jeśli jest, to szczątkowa.

Odkąd tu mieszkam, czyli od paru lat, nie spotkałem nikogo (wcześniej zresztą też nie) kto mówiłby o Starym Polesiu "Wiązowa". Inna sprawa, że nie spotkałem także nikogo, kto by mówiąc o swoim miejscu zamieszkania powiedział, że mieszka na Starym Polesiu - raczej: mieszkam na Gdańskiej, na Próchnika, w Centrum, niedaleko Centrum i tym podobne. Czyli wygląda na to, że mało kto identyfikuje się ze Starym Polesiem. No, może trochę przesadzam - gdybym wliczył ludzi, z którym rozmawiałem w internecie, te pewnie paru by się znalazło.

Dlaczego jednak Stare Polesie a nie Wiązowa? Bo raz, że dziś administracyjnie jest osiedle Stare Polesie, a dwa że jednak ktoś się ze Starym Polesiem identyfikuje: kibole. I o ile marna to jest rekomendacja, to jednak, zakładając, że kibole to autochtoni, są oni tutaj zakorzenieni dosyć głęboko i jeśli oni mówią Stare Polesie, to znaczy, że z domów, z podwórka czy ulicy właśnie tę nazwę wynieśli. Nawet jeśli ona historycznie słabo jest zamocowana.

 

00:21, miejskie_narty
Link Komentarze (7) »