Kategorie: Wszystkie | ASUL | forma | materiał | miasto
RSS
czwartek, 06 lutego 2014
Ulice Starego Polesia

Od jakiegoś czasu, a konkretnie od niesławnego wypadku na Żeromskiego, w którym zginęły dwie osoby,  z paroma znajomymi próbujemy znaleźć formułę, jak tu zacząć wpływać w sposób bardziej zorganizowany na losy Starego Polesia. Przyczynkiem było bezpieczeństwo na ulicach, które remontowane są "centralnie", przez ZDiT, który realizuje interesy miasta, a niekoniecznie uwzględnia interesy Starego Polesia. Lecz nie tylko o bezpieczeństwo drogowe tu chodzi, raczej w ogóle o charakter i rozwój dzielnicy.

Sam od dawna mam przeświadczenie, że Stare Polesie zupełnie nie jest brane pod uwagę w planowaniu miasta, w myśleniu o przyszłości miasta. Tak się składa, że decydenci jakoś tutaj nie mieszkają (przypadek? nie sądzę), to i nie ma się komu o SP upominać. I jeśli trzeba znaleźć szybką alternatywę dla rozkopanej al. Mickiewicza, to remontuje się na hura Kopernika, nie biorąc pod uwagę ani potrzeb mieszkańców tej ulicy, ani wizji całego osiedla. Kopernika nie jest ulicą Starego Polesia, jest ulicą Łodzi, obsługuje zastępczo tranzyt. Koniec i kropka peel, jak się teraz mówi w przedszkolach.

Jest jednak parę osób mieszkających tutaj, które chciałby, żeby Kopernika, Żeromskiego i cała reszta ulic SP traktowane były przez decydentów jak ulice Starego Polesia i Łodzi, żeby przy ich remontach uwzględniać funkcje osiedla i potrzeby jego mieszkańców. To samo, jeśli chodzi o remonty kamienic, placów, chodników czy dbanie o zieleń. I stąd właśnie pomysł Ulic Starego Polesia - lokalnej gazetki, która pomogłaby nam werbalizować nasze potrzeby, dodałaby mieszkańcom odrobinę wiary w Stare Polesie i poczucia, że wiele zależy od nich - od nas - mieszkańców. Jeśli nie upomnimy się o miejsce, w którym mieszkamy, to będzie ono gniło, tak jak gnije od 50 lat i wkrótce się posypie się całkowicie: społecznie i fizycznie.

Parę słów na temat założeń:

1. Gazeta powinna być w papierze - chcielibyśmy docierać do i dać możliwość wypowiedzenia się jak najszerszej grupie mieszkańców SP, a, jak wiadomo, internet bąbelkuje ludzi (nie wspominając już o tym, że wielu biedniejszych czy starszych mieszkańców w ogóle nie używa internetu);

2. Gazeta powinna ukazywać się regularnie;

3. Gazeta powinna być osiedlowa: to znaczy pisana dla mieszkańców SP, o Łodzi i SP i angażująca autorów stąd;

4. Gazeta nie powinna być polityczna (mimo, a nawet zwłaszcza, że akurat mamy rok wyborczy) i nie może być propagandową tubą dla żadnych ugrupować ideologiczno-politycznych.

 

Czy to się da zrobić w sposób amatorski? Wierzymy, że tak. Wszelkie komentarze, krytyka i słowa zachęty mile widziane pod adresem urban.skiing maupa gmail com albo na fejsie:

https://www.facebook.com/pages/Ulice-Starego-Polesia/205626256290976?ref=ts&fref=ts

07:34, miejskie_narty
Link Dodaj komentarz »