Kategorie: Wszystkie | ASUL | forma | materiał | miasto
RSS
środa, 28 listopada 2012
Piotrkowska najtańszą ulicą handlową w całej gminie

http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,12865538,Piotrkowska_jest_najtansza_ulica_handlowa_w_Polsce.html

Po raz kolejny mamy raport, według którego Piotrkowska jest daleko na liście polskich ulic handlowych pod względem stawki za metr czynszu. I po raz kolejny, mam wrażenie, wydźwięk tego artykułu jest gorzkawy. Kiedyś to, panie, byliśmy potęgą, czynsz na Piotrkowskiej był jeden z najwyższych w Polsce, a teraz, wiadomo, gorzej niż w jakimś Płocku. Cytowany ekspert mówi, że wysokość czynszu to " papierek lakmusowy, który mówi o sytuacji gospodarczej miasta. Niskie czynsze to efekt wieloletnich zaniedbań kolejnych władz". Hmm... Rozumiałbym, że kiepska sytuacja gospodarcza to efekt wieloletnich zaniedbań władz, ale mieć pretensje do władz, że czynsze niskie? Dziwne.

Czy to nie powinna być dobra zasadniczo wiadomość? Jeśli wysokość czynszu ma odzwierciedlać stan gospodarki miasta, to chyba raczej powinniśmy docenić, że wreszcie czynsze się urealniły (trochę). Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale w ostatnim dwudziestoleciu z gospodarką Łodzi chyba nigdy nie było dobrze, a czynsze potrafiły być wysokie. Czyli można chyba wnioskować, że były sztucznie zawyżone, czyż nie?

Tak czy inaczej, gdy czytam, że średnio za metr lokalu przy Piotrkowskiej trzeba zapłacić 324 euro miesięcznie, to nie wydaje mi się to tanio. Gdybym był studentem studiującym w Warszawie i nie wiedział, co ze sobą zrobić po powrocie do Łodzi, jak założyciele np. Zmiany Tematu, i chciał sobie zagospodarować czas otworzeniem klubokawiarni, musiałbym miesięcznie przeznaczać na sam czynsz 32.400 euro (zakładając, że lokal ma 100m2).  Być może stypendia na warszawskich uczelniach pozwalają na takie inwestycje, ale naprawdę w Łodzi to taniocha nie jest. Może przy skorzystaniu z preferencyjnych stawek, proponowanych ostatnio przez miasto będzie można przyoszczędzić parę euro na fritz-kolę? A może ja nic nie rozumiem?

papierek lakmusowy, który mówi o sytuacji gospodarczej miasta. Niskie czynsze to efekt wieloletnich zaniedbań kolejnych władz

Cały tekst: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,12865538,Piotrkowska_jest_najtansza_ulica_handlowa_w_Polsce.html#ixzz2CkWpjAEs

Wracając do artykułu, autorzy zauważają już, że Piotrkowska przestała być ulicą handlową (choć tytuł jest, jaki jest), jednak wciąż jakby nie chcieli pokusić o rzetelną diagnozę na temat jej charakteru. Jeden ekspert mówi o funkcji usługowo-restauracyjno-pubowej i ściemnia coś Piotrkowskiej, która powinna przypominać Bourbon street w Nowym Orleanie. Drugi ekspert potwierdza, że rzeczywiście ulica dawno utraciła handlowy charakter, ale "jest kulturalna, rozrywkowa, jest miejscem spotkań łodzian, tętni życiem wieczorami". Trzeci zaś mówi, że jest najdłuższą ulicą handlową w Polsce, lecz żeby przywrócić jej handlowy charakter "trzeba przede wszystkim skupić na przyciągnięciu atrakcyjnych marek jako najemców". I tyle w tym zawiłym temacie. Składam papiery do SGH, żeby zbierać na czynsz!



Jest kulturalna, rozrywkowa, jest miejscem spotkań łodzian, tętni życiem wieczorami

Cały tekst: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12865538,Piotrkowska_jest_najtansza_ulica_handlowa_w_Polsce.html#ixzz2DQykZ5U
Jest kulturalna, rozrywkowa, jest miejscem spotkań łodzian, tętni życiem wieczorami

Cały tekst: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12865538,Piotrkowska_jest_najtansza_ulica_handlowa_w_Polsce.html#ixzz2DQykZ5Ul
22:48, miejskie_narty
Link Dodaj komentarz »