Kategorie: Wszystkie | ASUL | forma | materiał | miasto
RSS
piątek, 14 listopada 2014
Jeszcze o wyborach do Rady Osiedla

O sobie pisałem w poprzedniej notce, dziś więcej o tym, dlaczego w ogóle warto się pofatygować do wyborów, czyli tekst, który napisałem  na ten temat do Miej Miejsce.

Już w najbliższą niedzielę (16.11) odbędą się wybory samorządowe, w ramach których wybieramy również Rady Osiedli. W tym roku to o tyle ważna informacja, że po raz pierwszy w Łodzi partyzanci miejscy albo społecznicy 2.0 albo po prostu ludzie, którym zależy na okolicy samodzielnie i w sposób zorganizowany próbują „sięgać po władzę” właśnie na tym szczeblu.

Rady Osiedli mają dosyć ograniczone kompetencje (link do BIP-u z zadaniami RO) i nie niosą ze sobą praktycznie żadnych przywilejów, dość wspomnieć, że jedynie przewodniczącemu i innym członkom RO pełniącym funkcje może zostać przyznana dieta nie przekraczająca 5% (słownie: pięciu procent) wysokości diety Przewodniczącego Rady Miasta. (odpowiedni BIP). Jednak często partie traktują RO jako szkółkę dla swoich działaczy, którzy później być może dostaną szansę sprawdzenia się na prawdziwym politycznym froncie, stąd też pojawiające się listy partyjne (kolejny BIP do przejrzenia) i czasami całkiem spora konkurencja o miejsca w Radzie.

Te wybory są wyjątkowe, ponieważ dotychczas w Łodzi aktywni społecznie działacze albo startowali w wyborach do Rady Miasta z końcowych miejsc list partyjnych, albo wybierali działanie z ramienia trzeciego sektora,  formalnie nie decydując się na udział w strukturach władzy. Skutek jest taki, że „stara władza” w Łodzi może czuć się bezpieczna – obywatelska nowa fala jej w tym roku nie zagraża, przynajmniej na poziomach, które cokolwiek znaczą z punktu widzenia sprawowania władzy.

Tymczasem na poziomie „jednostek pomocniczych” już jest szansa, że społecznicy będą mogli wpływać na najbliższą okolicę w sposób systemowy i niezależny od partyjnych interesów. Oto swoje listy zawiązały co najmniej dwa komitety powstałe oddolnie, bez partyjnych pieniędzy i struktur: „Odnowa Teofilowa i Wielkopolska” oraz „Współ-dzielnia staropoleska”, grupy działające lokalnie od dłuższego czasu, które doskonale wykorzystały narzędzie dane obywatelom dwa lata temu przez władze miasta –  budżet obywatelski –  i zmobilizowały mieszkańców najbliższej okolicy, by pomóc im zdobyć to, czego chcieli sami mieszkańcy. Na Starym Polesiu jest już nowe boisko na Pogonce, za rok będą Ogrody Karskiego, a to tylko niektóre z „wygranych” projektów, a projekty BO to tylko niektóre z działań realizowanych przez ludzi tworzących Współ-dzielnię przez ostatnie 4 lata.

Ludzie w polskich miastach wreszcie zaczynają dostrzegać, że w rozwoju nie liczy się wyłącznie PKB, że ważne jest również to, by jak najwięcej ludzi żyło w godnych warunkach – by nie trzeba było wozić dzieci do szkoły na drugi koniec miasta, by do parku czy placu zabaw można było dotrzeć pieszo, by za oknem nie mieć wyłącznie brzydoty i hałasu. To teraz jest moment, żeby rozejrzeć się po okolicy i sprawdzić, czy i u Was nie powstały oddolne ruchy, którym zależy na tym, by mieć miejsce. Pamiętajcie,  komisje wyborcze w głosowaniu do Rad Osiedli mogą być w innych lokalach niż komisje organizujące „prawdziwe” wybory samorządowe. Sprawdźcie, gdzie jest wasz lokal wyborczy, sprawdźcie, kto kandyduje w  okolicy i idźcie wybrać swoje Rady Osiedli.  Nie trzeba być zameldowanym na osiedlu, w którym się głosuje, wystarczy tu mieszkać. I nam zaufać.

08:06, miejskie_narty
Link Komentarze (1) »
czwartek, 06 listopada 2014
Wybory do Rady Osiedla.

No i stało się. Współ-dzielnia Staropoleska zarejestrowała listę kandydatów na radnych do Rady Osiedla Stare Polesie, na której pod numerem 10 znajduje się moje nazwisko. W ulotce wyborczej (!), jak widać poniżej, przedstawiając się, odsyłam potencjalnych, szanownych wyborców tutaj, więc to jest właśnie ten moment, w którym powinienem dokonać oficjalnej autoprezentacji.

Nazywam się Maciej Urbański, od dziesięciu lat mieszkam na samym końcu Próchnika, tuż przy Lipowej. O tym, czym zajmuję się zawodowo, można przeczytać tutaj. Stare Polesie darzę uczuciem mocnym, acz ambiwalentnym. Ci z Was, którzy byli już tu wcześniej, znają moje poglądy na osiedle. Dla tych, którzy są po raz pierwszy i którym nie chce się przedzierać przez archiwalne i pewnie czasami nudnawe notki, streszczam. Dla Starego Polesia chciałbym przede wszystkim, żeby stało się miejscem, gdzie mieszka się na tyle wygodnie i dobrze, że po prostu chce się tu mieszkać. Żeby ludzie starsi i ludzie z małymi dziećmi - jak ja - nie tylko nie planowali wyprowadzki, lecz żeby chcieli się tu wprowadzić. Co musi się stać, żeby to nastąpiło? Ja to widzę to widzę w ten sposób:

  • Ruch samochodowy musi być uspokojony. Wtedy będzie nie tylko bezpieczniej i ciszej, lecz także przyjemniej. Przecież dla nas, mieszkańców, nasze bezpieczeństwo i komfort życia są ważniejsze niż wygoda przejezdnych kierowców jak najszybciej przecinających Stare Polesie. Dlaczego między blokami Retkinii czy Widzewa ruch może być uspokojony, a między kamienicami Starego Polesia mają być jednokierunkowe dwupasmówki?
  • Zapewnić więcej zieleni. Trzeba zrobić wszystko, żeby Stare Polesie przestało być betonową pustynią. Do końca 2015 mają powstać Ogrody Karskiego, wywalczone dzięki Marcie Karbowiak (też startuje!), ale potrzeba więcej trawników, więcej skwerków i więcej zieleńców.
  • Trzeba zadbać o dzieciaki ze Starego Polesia, bo to one już wkrótce będą stanowić o tym miejscu. Potrzeba jak najwięcej placów zabaw, ogólnie dostępnych boisk (nowe boisko przy SP 26 na Pogonce już jest, wywalczone dzięki ekipie ze szkoły a także Szymonowi Iwanowskiemu (też startuje!)) i otwartych, bezpiecznych podwórek.

Oczywiście na Starym Polesiu potrzeba jeszcze wielu innych rzeczy, a przede wszystkim potrzeba otwarcia się na ludzi. Współ-dzielnia Staropoleska właśnie to robi, otwiera się na ludzi i buduje tożsamość lokalną. Dzięki skromnym bo skromnym, ale jednak jakimś narzędziom zapewnianym przez udział w Radzie Osiedla chcemy robić to, co już do tej pory robimy, lecz w szerszym wymiarze. Głosujcie:-)

Tutaj link z adresami komisji wyborczych przyporządkowanymi do odpowiednich ulic. To ważne, bo w wyborach do Rady Osiedla czasami głosuje się w innych miejscach niż przy wyborze radnych i prezydenta.

 

23:59, miejskie_narty
Link Dodaj komentarz »