Kategorie: Wszystkie | ASUL | forma | materiał | miasto
RSS
czwartek, 29 maja 2014
Jest coraz ciekawiej

Na Starym Polesiu robi się coraz ciekawiej.Wyliczę pokrótce w punktach:

1. Przy Gdańskiej 19 otworzyła się Oficyna. Jak będzie funkcjonować, jak będzie wpływać na lokalsów, czyli np. na mnie i moje dzieci, tego jeszcze nie wiadomo, musi upłynąć trochę czasu. Niezależnie od jej przyszłych losów, pojawienie się Oficyny na Starym Polesiu bardzo mnie ucieszyło, przede wszystkim dlatego, że od dawna czekałem na taką "offową" inicjatywę w okolicy. Kibicuję OFF Piotrkowskiej, z sympatią patrzę na WIMĘ, zazdroszczę PR-u Księżemu Młynowi, ale rozum i serce podpowiadały mi od dawna, że prawdziwy off najlepiej by się miał właśnie na Starym Polesiu. Dlaczego? Z tej prostej przyczyny, że SP jest o wiele bliżej "centrum" niż KM czy WIMA, ale jednocześnie jest o wiele tańszy, przez to automatycznie o wiele bardziej atrakcyjny dla naprawdę offowych inicjatyw niż okolice Piotrkowskiej, czyli OFF-Piotrkowska. Po drugie pojawienie się Oficyny może unaocznić niedowiarkom, jak fajne i pełne życia mogą stać się podwórka. Oficynę z Gdańskiej trudno zauważyć - ale gdy przekroczy się bramę, wejdzie na podwórko, zobaczy imponujący kasztan, to od razu widać, jak wiele w takim miejscu można zrobić. Stare Polesie, z ulicami, które póki co służą lepiej szybkiemu tranzytowi samochodów niż mieszkańcom, jest bardziej atrakcyjne "od zaplecza". Trzeba tylko te podwórka trochę ucywilizować. (Żeby się przekonać, jaki niewykorzystany potencjał się w nich kryje, wystarczy rzucić okiem na placyk, który pojawiał się na widoku przy Legionów, po wyburzeniu drewnianych warzywniaków.

2. Z roku na rok pojawia się coraz więcej inicjatyw społecznych oferujących kulturę i rozrywkę dla mieszkańców, co ważne, organizowanych przez ludzi i instytucje stąd. W tę sobotę jest kolejna, już czwarta, Majówka Poleska przy SP 26 na Pogonowskiego, tym razem żegnająca stare boisko, które wkrótce zostanie zastąpione nowym, "wygranym" w BO. W zeszłym tygodniu majówkę robiła SP36 przy Więckowskiego. W ten weekend majówkę planuje również SP23 przy Gdańskiej, a Teatr Pinokio rozpoczyna festiwal Teatralna Karuzela, w który angażują się również Kogle-Mogle (jak zresztą i w majówkę przy SP26). Pinokio parę tygodni temu gościł już w bramach Starego Polesie z przedstawieniami dla dzieciaków, które wzbudziły duże zainteresowanie. Widać, jak duże jest zapotrzebowanie na kulturę i widać, że trzeba do tych dzieci wychodzić, bo same do teatru nie trafią.

3. Wczoraj minął termin składania wniosków do kolejnej edycji Budżetu Obywatelskiego i już teraz wiadomo, że we wrześniu będzie się działo! Na razie jest informacja, że z Polesia wpłynęło 129 wniosków, ile z nich będzie dotyczyło Starego Polesia - zobaczymy. Sam wiem o sześciu: jeszcze raz będziemy walczyć o halę ŁKS-u przy Pogonowskiego; SP26 chce w tym roku pozyskać środki na przystosowanie do potrzeb dzieci z niepełnosprawnością ruchową; wspomniany wyżej placyk z Legionów będzie miał szansę, by stać się placem zabaw; lokalni i zaprzyjaźnieni artyści chcą utworzyć świetlice artystyczne, zapuszczony plac między Mielczarskiego a Manufakturą być może stanie się parkiem(!), a 1 Maja między Gdańską i Wólczańską - woonerfem. O czym pisze Witek na nowym blogu o Starym Polesiu, którego powstanie uważam za kolejny krok w kierunku utworzenia lokalnej gazety, o której już kiedyś pisałem, a o której cały czas nie mogę zapomnieć. Witkowi oczywiście gratuluję doskonałej roboty i trzymam kciuki, by wytrwał w tym, jakże pracochłonnym, zadaniu, którego się podjął.

13:58, miejskie_narty
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 19 maja 2014
5 lat Ekipy Remontowej

Ekipa Remontowa hucznie obchodzi pięciolecie swojego istnienia, obwieszczając to na elewacjach cudzych kamienic, tak jak na powyższym zdjęciu. Ilekroć widzę literki ER, bezczelnie nabazgrane sprejem, czuję zwątpienie w ludzkość.

Niby nigdy nie miałem zbytnio optymistycznej jej wizji, ale jednak codzienne oglądanie upustów dumy z własnej głupoty budzi moją rozpacz i każe mi się zastanawiać (jak gdyby było nad czym), czy w takim miejscu warto wychowywać dzieci. Pięć lat mazania tego samego na murach tych samych kamienic, zamieszkałych przez tych samych starych sąsiadów, świadczy o kompletnym braku rozwoju sprawców. Nie wiem, ile mogli mieć lat zaczynając? Jeśli dwanaście czy trzynaście, to teraz mają siedemnaście - osiemnaście. I cały czas jara ich chwalenie potęgi ŁKS-u na swoim własnym osiedlu, wśród swoich własnych kumpli, jakby oni w to wątpili. (A może wątpią i trzeba im przypominać?) I pewnie wciąż cieszy stary suchar - Ekipa Remontowa "remontuje" okolicę. Jesteśmy patolami i chcemy, by świat o tym wiedział. Taki jestem groźny, że muszę o tym mówić wszystkim naokoło, joł!

A jeśli mieli 15-16 lat zaczynając, to teraz mają 20-21. I zamiast zasuwać na budowie w jukeju jak wszyscy porządni ludzie, cały czas kręcą się tutaj i łudzą, że bycie kibolem to sposób na życie...

A jeśli wtedy mieli więcej niż 16-17 lat, jeśli wtedy byli już prawie dorośli i dorośli są teraz, cały czas działając, to czy ma to znaczyć, że będą mazać przez następne 15 lat? Czy w 2029 łysi panowie z piwnymi brzuchami będą nadal się umawiać, w tajemnicy przed swoimi żonami, na nocne wypady w papciach, wpierw zostawiając kubeł przy śmietniku, by triumfalnie wrzucać na ruiny murów "20 lat Ekipy Remontowej"? Hmm, może i tak.

Pięć lat regularnej dewastacji i tak już wystarczająco zniszczonej tkanki to także pięć lat bezkarności. Nikt w szkole (a przecież wszyscy kumple muszą wiedzieć) nic z tym nie zrobił, nikt w domu nie zdołał przemówić dzieciakom do rozumu, żaden policjant nie złapał i nie pociągnął tej sprawy dalej. Nic...

Przy okazji pozdrawiam administratora kamienicy z rogu Próchnika i Gdańskiej, wyremontowanej w ramach programu Mia100 Kamienic. To zdjęcie było zrobione równo 3 miesiące temu i jakoś tak wyszło, że gdybym miał je dziś zrobić, to nadal by tak to wyglądało. No, może elewacja pod parapetem byłaby bardziej zniszczona. Do następnego razu!

22:41, miejskie_narty
Link Dodaj komentarz »